26
LIS
2016

Wysysacze mroku

Informacje nieprawdziwe, przestarzałe i całkowicie zbyteczne

 WYSYSACZE MROKU

Przez całe lata wierzyliśmy, że żarówki emitują światło. Najnowsze doniesienia naukowe bezlitośnie temu zaprzeczają – lampy elektryczne nie emitują światła, lecz pochłaniają ciemność.

Opracowana w ciągu ostatnich miesięcy przez grono najwybitniejszych europejskich i amerykańskich fizyków teoria pochłaniaczy ciemności dowodzi, że ciemność ma masę i że jest ona znacząco większa od masy światła.

U podstaw teorii legło założenie, że żarówki elektryczne wysysają ciemność. By się o tym przekonać, wystarczy prosta obserwacja – w pokoju, w którym świeci się lampa, w bezpośrednim jej sąsiedztwie jest znacząco mniej ciemności! Im silniejszy pochłaniacz ciemności zastosujemy, tym większą objętość ciemności będzie on w stanie wyssać. Pochłaniacze używane na stadionach czy parkingach strzeżonych mają o wiele większą pojemność niż te stosowane w domach.

Pochłaniacze ciemności nie są w stanie pracować nieprzerwanie. Od czasu do czasu następują dobrze nam znane przerwy w dopływie energii elektrycznej – w tym czasie zaabsorbowana ciemność przekazywana jest liniami wysokiego napięcia do elektrowni, gdzie następnie zostaje unicestwiona za pomocą specjalnych urządzeń napędzanych paliwami kopalnymi.

zarowka-energooszczedna-prima-aprilis-2-963411

Pochłaniacze: przegląd handlowy

Niezwykle prymitywnym pochłaniaczem o niskiej wydajności jest do żarówki świeca. Nowa świeca ma jasny knot. Możecie łatwo sprawdzić, że już po pierwszym użyciu knot ciemnieje na skutek mroku, jaki musiała wchłonąć. Podobnie ma się rzecz z jasnymi przedmiotami znajdującymi się w bezpośrednim sąsiedztwie świecy – stają się czarne, gdyż stają na drodze ciemności napływającej w stronę pochłaniacza.

W handlu dostępne są również przenośne modele pochłaniaczy ciemności. Modele te nie są zdolne do pracy w ciągłym reżimie.

Dzieje się tak dlatego, że żarówki nie mogą gromadzić bardzo wielkiej objętości ciemności i muszą zostać wspomagane użyciem jednostek mrokomagazynujących – baterii. Kiedy ulegają one przepełnieniu, muszą zostać opróżnione lub wymienione na nowe. Ciemność, jak już zauważyliśmy, ma masę. Gdy mrok wypełnia pochłaniacz ciemności, tarcie ciemności o światło i powietrze wytwarza ciepło, w efekcie czego, pochłaniacz się nagrzewa. Dlatego nie powinno się dotykać pracującego pochłaniacza. Najbardziej niebezpieczne są pochłaniacze typu świecowego, jako że w ich przypadku ciemność musi zostać wchłonięta przez sztywny i twardy knot zamiast cienkiej szklanej powłoki, jak to ma miejsce w przypadku żarówki.

Naturalnie, żarówki również się nagrzewają. Dzieje się tak dlatego, że każdy gaz, jak wiadomo, przy sprężaniu się rozgrzewa. Gdy żarówka pochłania ciemność, zamknięty w niej gaz musi się ścieśnić w mniejszej objętości.

Mrok wagi ciężkiej

Zauważmy, że ciemność jest cięższa od światła. Zjawisko tonięcia ciemności w świetle niemal codziennie mogą obserwować nurkowie – pływając tuż pod powierzchnią wody, widzą wiele światła, natomiast zanurzając się głębiej, pogrążają się w coraz gęstszym mroku. Na wielkich głębokościach panują nieprzeniknione ciemności. Dzieje się tak, dlatego, że cięższa ciemność opada na dno, podczas gdy jasność -jako lżejsza (z angielskiego: light – lekki) – utrzymuje się przy powierzchni.

Ostatnio udało się dowieść, że ciemność jest szybsza od światła. Faktycznie, gdy uchylimy drzwi, przechodząc z mocno oświetlonego pokoju do całkiem ciemnego, możemy zaobserwować, jak jasna poświata powoli wypełnia ciemne dotąd pomieszczenie. Nigdy natomiast nie udało się zaobserwować zjawiska odwrotnego. Przy przejściu z pokoju ciemnego do jasnego nie jesteśmy w stanie uchwycić ciemności rozlewającej się do sąsiedniego, jasnego pomieszczenia. Wszystko dlatego, że ciemność porusza się bardzo szybko.

Wiedza i życie, 6 czerwca 2004

Bonus: link 🙂

Leave a Reply

*

captcha *