02
LIS
2016

Sawant

Przygotowując kolejny wykład popularno-naukowy, tym razem nt. supernowych, natknąłem się na pastora Roberta Evansa, nazywanego przez Oliviera Sacksa (Antropolog na Marsie) sawantem.

 

Przy okazji zapraszam na wykład pt. Supernowe.

Wykład odbędzie się w sali Akademii Morskiej w Gdyni (wstęp wolny)

Prawdopodobnie we wtorek, godzina 18.00, w drugim tygodniu grudnia (13 XII?)

Dokładne informacje podam w najbliższym czasie.

Zespół sawanta (fr. savant, uczony[1]) – rzadko spotykany stan, gdy osoba niepełnosprawna intelektualnie jest wybitnie uzdolniona (geniusz), co jest zazwyczaj połączone z doskonałą pamięcią.

Zespół sawanta pojawia się w przybliżeniu u co dziesiątej osoby cierpiącej na zaburzenia ze spektrum autyzmu (co najmniej połowa osób z zespołem sawanta to osoby autystyczne)[2] i u ok. 1/1400 – 1/2000 osób z niepełnosprawnością intelektualną lub uszkodzeniami mózgu, ale bez zaburzeń ze spektrum autyzmu[3][4].

Do dzisiaj opisano ok. 100 przypadków sawantyzmu. Charakterystyczne cechy większości z nich to IQ w zakresie 40-70. Występuje częściej u mężczyzn – około 4 do 6 przypadków na jeden przypadek kobiety. Mimo że większość przypadków zespołu sawanta ma charakter wrodzony, to może się on ujawnić także jako efekt uszkodzenia lub choroby mózgu lub stosunkowo rzadko u osób całkiem zdrowych, którzy popadli w różne rodzaje otępienia umysłowego[3].”

A to próbka twórczości jednego ze współcześnie żyjących sawantów – Mr Stephen Wiltshire The Human Camera

 

Jako obrazek wyróżniający koty w wykonaniu innego sawanta – Gottfrieda Mind

Szwajcar, jeden z pierwszych znanych historii sawantów. Jego ojciec był fascynatem malarstwa, dlatego też młodemu Gottfriedowi od samego początku towarzyszyła w życiu sztuka. Szczególny wpływ na cierpiącego na autyzm chłopca wywarła wizyta w domu rodzinnym znajomego malarza Legela, którego nie odstępował na krok, obserwując jego pracę. Mistrz dostrzegł jego talent i polecił rodzicom oddanie chłopca do szkoły plastycznej.

W 1776 roku 8-letni wówczas Mind trafił do szkoły plastycznej. Według opinii swoich nauczycieli był bardzo słaby, niezdolny do ciężkiej pracy, rozkapryszony i niezdyscyplinowany – nieustannie rysował dziwne kreatury o łotrowskiej proweniencji. Z pisaniem i liczeniem nie radził sobie wcale. Pewnego dnia, gdy jego nauczyciel, malarz Sigmund Hendenberger, namalował kota, Gottfried krzyknął: “To nie jest kot!”. Nauczyciel stwierdził, że skoro tak uważa, niech namaluje lepszego. Ku zdziwieniu swego mistrza chłopak spełnił jego wolę i namalował genialny, niezwykle realistyczny, wirtuozerski portret kota, co zapoczątkowało jego pasję rysowania zwierząt. Nazywany bywa Rafaelem kotów. (gadzetomania.pl/)

Znalezione obrazy dla zapytania gottfried mind cats

Leave a Reply

*

captcha *